Listopad zaczął się spokojnie, później jednak trochę mnie przegonił na południe i północ. Teraz na szczęście przyszedł grudzień, a razem z nim spokój i, co najważniejsze, wena bożonarodzeniowa. Udało mi się skleić pierwszą w tym roku kartkę świąteczną i to z morskich papierów, co wcale mnie nie dziwi, w końcu ostatnie dni listopada spędziłam na morzu, więc pewnie stąd te klimaty ;)
Skład: papiery - P13. (ten i ten), agateriowy stempel, obrazek, farbka, sztuczny śnieg, Distressy oraz wycinanki z BSa.
Dziękuję za uwagę :*






























