Jednym z moich ulubionych wyzwaniowych blogów jest Diabelski Młyn i chociaż rzadko brałam udział w ich wyzwaniach, to jednak bardzo lubiłam tam zaglądać. Nic więc dziwnego, że zrobiło mi się smutno, gdy dowiedziałam się, że dziewczyny zawieszają działalność. Jedynym plusem tej przykrej informacji jest to, że w końcu dostałam kopa i dokończyłam minialbum, którego bazę przygotowałam sobie kilka, a może i nawet kilkanaście, miesięcy temu z papierowych torebek. Baza sobie leżała, a ja nie miałam na nią pomysłu, aż w końcu postanowiłam uwiecznić wyjątkowy dzień - I Komunię Świętą Potworka, i zabrałam się do pracy. Mój minitwór prezentuje się tak:
Skład: papiery - UHK Gallery i Lemoncraft, papierowe torebki, wycinanki tekturowe i z BSa, Distressy, dodatki z masy plastycznej, kwiaty i róże papierowe wycinanki.
Minialbum zgłaszam na wyzwanie:
Dziękuję za uwagę :*



