Konkurs na forum Scrappassion ogłoszony przez sklep
Na-Strychu zachęcił mnie do zrobienia pierwszego w mojej karierze scrapowej shadowboxa. Dawno temu odłożyłam sobie pudełko po ciastkach, właśnie z myślą o tej formie, ale przez długi czas nie mogłam się za nią zabrać. Aż tu nagle dostałam kopa od Na-Strychu i właściwie w jeden dzień skleiłam całość. Najpierw wycięłam w pudełku większy otwór, następnie pomalowałam je białą akrylówką, nałożyłam kilka warstw, ostatnią w taki sposób, żeby przypominała śnieg. Najtrudniejsze okazało się dla mnie zagospodarowanie całej przestrzeni, ale powoli jakoś do tego doszłam, dobrałam odpowiednie elementy m.in. Potworka na sankach (zdjęcie sprzed kilku lat), zimowe zwierzątka, rozetki i jakoś to skleiłam w całość. Na końcu dodałam śnieg, który zrobiłam z firanki, pokryłam go w niektórych miejscach brokatem. Moja zima w 3D wygląda tak:




Skład:
papier z Galerii Papieru,
papierowe dodatki z Magicznej Kartki, tekturka ze Scrapińca, wycinanki z maszynki, sztuczny śnieg, farba akrylowa, firanka, taśma samoprzylepna z Empiku oraz różne wygrzebane ścinki.
Dziękuję za uwagę :*