Jest taka piękna piosenka Republiki - "
Strażnik snu", i to jej tytuł zainspirował mnie do stworzenia kolejnego scrapa. Najpierw wybrałam odpowiednie zdjęcie przedstawiające ziewającego Potworka (teraz właśnie ogląda "Monster High" i co najgorsze, mnie też w to wciągnęła ;)) - noworodka . Z koronek, białej akrylówki, różowej mgiełki i z distressów zrobiłam jej pościel. Dodałam trochę kwiatów i serwetek, w tym piękną zembossowaną
rozetkę. Dorzuciłam odpowiedni
napis, który wsadziłam w ramkę, no i najważniejsze:
primową wróżkę - strażniczkę snu mojej siostry. A tak wyglądają wszystkie te elementy sklejone w całość:
Jak sylwestrowy wieczór? Mój składał się z kilku elementów - scrapbooking, filmy, Piccolo i fajerwerki.
Dziękuję za uwagę :*