....kto ze mną tak
Ostatnio spędza najmilszy czas
Krucha blondynka zawsze na tak..."
Razu pewnego najlepsza na świecie Monia wyciągnęła mnie na, uwaga, Bal Polonisty! Pasowałam tam jak nie powiem co do czego, ale trzeba przyznać, że impreza się udała i do teraz ją wspominamy. W tę magiczną noc powstała kupa zdjęć, jedno, moje ulubione, postanowiłam oprawić. Siedziałam nad tym scrapem pół dnia, przekładałam, dokładałam, aż w końcu wyszło to, co chciałam. W dodatku tak się z nim związałam, że od razu powiesiłam go sobie na ścianie. Jest tak, jak lubię, zielono i trochę wiejsko, bo ja strasznie tęsknię za swoją wsią, już się nie mogę doczekać wakacji, wtedy Gród Kraka wymienię na rajską Gostomię. Jako, że ta praca dużo mówi o mnie, a nawet mnie przedstawia, zgłaszam ją na najnowsze
wyzwanie Scrap Cafe.

Skład: cudowne;)
Cudowne Lata 04 z
Galerii Papieru,
ramka ze
Scrapińca zdistressowana i ostemplowana, do tego wycinanki z dziurkacza i z maszynki:
gałązka,
listek,
motylek oraz
zawijasy, poza tym udział wzięły różne kwiatki, różyczki, w tym
jedna ze
scrap.com.peelu, półperełki oraz stempelek.
Dziękuję za uwagę!!