Przepis na maleństwa jest bardzo prosty, zwłaszcza dla kogoś z maszynką, tłoczony papier plus wycinanka plus wstążka plus różyczka plus lemonadowy stempelek.
P.S. Usunęłam weryfikację obrazkową, o której istnieniu nie miałam pojęcia, dziękuję za oświecenie! Mam nadzieję, że teraz będzie wygodniej:)
bardzo fajne maleństwa :)
OdpowiedzUsuńno tak jak się ma maszynkę to myk i zrobione:D uważaj teraz na spam bo ja jak wyłączyłam weryfikację to mnie mało szlag nie trafił
OdpowiedzUsuńŚliczne te tłoczenia. Ta pierwsza praca podoba się mi z uwagi na kolorystykę.
OdpowiedzUsuńpozdrawiam, Jagodzianka.